Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2020

Prywatny koniec Świata

Niedawno pojawiła mi się w głowie dziwna myśl. Rozmyślałem właśnie o tym, jak ludzie zachowywaliby się w czasach zbliżającego się końca świata (np. kometa mająca uderzyć w ziemię, skażenie jądrowe itp.). I w pewnej chwili pomyślałem sobie, że przecież ja, a właściwie to i każdy, znajduję się dokładnie w takiej sytuacji. Większość życia już przeżyłem, większości celów i możliwości już raczej nie zrealizuję i nie wykorzystam. I pomimo faktu, że te 20-30 lat można przeżyć naprawdę bogato i efektywnie, to jednak mimo wszystko jest to epilog życia.  Oczekiwanie na mój własny, prywatny koniec świata. Taka kometa, która zniszczy tylko moje życie.