Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2022

Selekcja

Właściwie cała przyroda ożywiona, a może i w dużej mierze świat nieożywiony, opiera się na filozofii nadmiaru, na zasadzie że nie dbamy o każdy pojedyńczy element, lecz startujemy od dużej ilości na początku by na końcu uzyskać zadawalający efekt. Nie będzie chyba błędem założenie, że właściwie każde, absolutnie każde żywe stworzenie wydaje na świat potomstwo w ilości większej od potrzeb. Roślina, dajmy na to dąb, wydaje przez swoje życie tysiące, miliony nasion, z których wyrastają tysiące młodych dąbków. Rodzina wilków wydaje co roku kilka młodych, przez całe życie kilkadziesiąt. A przecież celem takiego dębu jest to, że w momencie śmierci starego drzewa gdzieś jest jeden, powtarzam jeden inny dąb, który przejął jego rolę i przez następne tysiąc lat będzie rodził tysiące żołędzi rocznie. Celem wilków jest, żeby po śmierci pary rodziców została dwójka ich następców. Wszystkie inne dęby, wszystkie inne wilczki są światu niepotrzebne. No i teraz główne pytanie. Czy droga człowieka od na...