Selekcja


Właściwie cała przyroda ożywiona, a może i w dużej mierze świat nieożywiony, opiera się na filozofii nadmiaru, na zasadzie że nie dbamy o każdy pojedyńczy element, lecz startujemy od dużej ilości na początku by na końcu uzyskać zadawalający efekt. Nie będzie chyba błędem założenie, że właściwie każde, absolutnie każde żywe stworzenie wydaje na świat potomstwo w ilości większej od potrzeb. Roślina, dajmy na to dąb, wydaje przez swoje życie tysiące, miliony nasion, z których wyrastają tysiące młodych dąbków. Rodzina wilków wydaje co roku kilka młodych, przez całe życie kilkadziesiąt. A przecież celem takiego dębu jest to, że w momencie śmierci starego drzewa gdzieś jest jeden, powtarzam jeden inny dąb, który przejął jego rolę i przez następne tysiąc lat będzie rodził tysiące żołędzi rocznie. Celem wilków jest, żeby po śmierci pary rodziców została dwójka ich następców. Wszystkie inne dęby, wszystkie inne wilczki są światu niepotrzebne.

No i teraz główne pytanie. Czy droga człowieka od narodzin do zbawienia podlega takim samym prawidłom, czy może jest jedynym na tym świecie wyjątkiem?

Małe dębowe cherlaki przegrywają z dębowymi osiłkami, a na te silne i tak może przyjść susza, pożar, czy łoś zjadający z upodobaniem młode gałązki. Słabe małe wilczki przegrywają z silniejszym rodzeństwem i potem jako słabsze nie mają nawet szansy na rozmnażanie. Do tego dochądzą oczywiście choroby, powodzie, pożary itp. itd. 

Dlaczego więc każdy duchowy cherlak miałby szanse na dotarcie do celu, do zbawienia, do życia wiecznego? Czy droga rozwoju duchowego, jako jedyna, nie podlegałaby powszechnemu prawu nadmiaru startujących względem docierających do celu? Dleczego?

Oczywiście można powiedzieć, że przyroda, świat fizyczny podlega innym prawom niż świat duchowy, świat myśli, idei, nauki. Ale czy na pewno?

Wiele osób rozpoczyna naukę języka obcego i tylko części z nich udaje się dojść do najwyższego poziomu. Jak u wilków i dębów. Liczba magistrów również nie jest równa liczbie studentów pierwszego roku. Jak u dębów i wilków. Wiele zespołów naukowych podejmuje badania nad opracowaniem nowego leku, tylko nielicznym udaje się osiągnąć znaczące wyniki. Jak u wilków i dębów. Czy na koniec, wiele osób podejmuje przeróżne postanowienia, czy to noworoczne, czy tez wielkopostne. Jak znikoma jest liczba zrealizowanych postanowień w stosunku do tych podjętych. Jak u dębów i wilków. 

******

Wchodźcie przez ciasną bramę. Szeroka bowiem jest brama i przestronna droga, która prowadzi na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. Ciasna bowiem jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują.

******

Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, niektóre ziarna padły przy drodze, przyleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na miejsca skaliste, gdzie nie miały wiele ziemi.  Zaraz wzeszły, bo ziemia nie była głęboka. Lecz gdy wzeszło słońce, zostały spalone, a ponieważ nie miały korzenia, uschły.Inne padły między ciernie, a ciernie wyrosły i zagłuszyły je.

Inne zaś padły na dobrą ziemię i wydały plon, jedne stokrotny, inne sześćdziesięciokrotny, a jeszcze inne trzydziestokrotny.

******

Odpowiedział mu Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Jeśli się ktoś nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć królestwa Bożego.Nikodem zapytał go: Jakże może się człowiek narodzić, będąc stary? Czy może powtórnie wejść do łona swojej matki i narodzić się? Jezus odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego.Co się narodziło z ciała, jest ciałem, a co się narodziło z Ducha, jest duchem.

******

Te cytaty z Bibli są nieco niepokojące. Zupełnie nie widać tu Miłosierdzia Bożego, miłosierdzia dla każdego narodzonego.

Może nie jest tak, że każdy urodzony ma zapewnione życie wieczne, może wymagane jest osiągnięcie jakiegoś etapu, jakiegoś stanu wymaganego do tego. Może wymagana jest do tego Łaska Boża a może jednak wysiłek człowieka. 

Oczywiście nie wiemy, czy wystarczy być Dobrym Człowiekiem, robić dobre uczynki, czy może trzeba będzie osiągnąć jakieś progi oświecenia, rozwoju. A może wreszcie jakaś forma reinkarnacji i dopiero po dotarciu do właściwego stanu przejście na wyższy poziom.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

W najgorętszej porze dnia

Tajemnice różańcowe - jasełka czy medytacja

W najgorętszej porze dnia 2