Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2019

W najgorętszej porze dnia 2

Życie, zwykłe życie, w którym obok rzeczy i zdarzeń zupełnie zwyczajnych jak jedzenie, rodzina, dom pojawia się w sposób bardzo namacalny świat niematerialny, żeby nie powiedzieć sam Bóg,  czyli takie życie jak w przypadku Abrahama i innych starotestamentowych patriarchów, byłoby o wiele bogatsze i jednocześnie o wiele prostsze.  Dlaczego Bóg usunął się ze świata materialnego?

Miłosierdzie czy sprawiedliwość

Czy to jest naprawdę tak, jak przyjęło się uważać za kościołem katolickim, że najważniejsze jest miłosierdzie i że Bóg zawsze wybaczy i tak naprawdę nie ma się czego bać i wszyscy mniej czy bardziej zasłużenie trafimy do nieba. A może prawda jest zupełnie odmienna. Może jedni idą krętą ścieżką do nieba i tych będzie niewielu, a pozostali idą wygodną drogą do piekła i tych będzie wielu.  Należałoby się przyjrzeć dokładniej jakich przekazów jest więcej.  Czy tych o boskim miłosierdziu, czy tych o paleniu   chwastów, bogaczach nie wchodzących do królestwa niebieskiego itp. A może już ktoś takie porównania zrobił?

W najgorętszej porze dnia

Niedziela 30-go czerwca była jednym z najgorętszych dni tego lata. Temperatura przekraczała 30 stopni. Niedzielne przedpołudnie, wolny czas spędzany na leniwym siedzeniu na leżaku.  W pewnej chwili pomyślałem o scenie z Rozdziału 18 Księgi Rodzaju - tej powiązanej z ikona Trójca Święta Rublowa. I pomyślałem o tym, jak byłoby pięknie żyć w takim świecie, gdzie Bóg przechodzi nieopodal, a jeśli Go powitasz z całego serca, to zajdzie do ciebie w gościnę. Gdzie człowiek i Bóg żyja obok siebie. Tak blisko, tak namacalnie. I żal, że tak nie jest. Ale po jakimś czasie w mojej głowie pojawiła się myśl, że może przez sam fakt zastanawiania się nad tym, samo wyrażenie takiego pragnienia wynika jednak sytuacja, że Bóg w tym momencie był jednak blisko mnie, że w jakimś sensie rozmawiał ze mna. I tak właśnie się poczułem. Jakoś tak blisko Boga.